Wyposażenie roweru turystycznego
Podczas długich tygodni na turystycznym szlaku staje się naszym przyjacielem. Pomimo, że to tylko zbiór metalowych i plastikowych elementów, to wielu z nas patrzy na niego jak na osobę. Nadaje się mu cechy typowo ludzkie, próbuje odgadnąć aktualny nastrój. Niektórzy nawet z nim rozmawiają. Rower turystyczny jest prawdziwym kompanem podróży. Jeżeli my gdzieś jedziemy, to na pewno on też tam będzie. Jest to pewnego rodzaju symbioza. Jeden nie osiągnąłby czegoś bez drugiego. Jeżeli my się poruszamy, to on też.
Warto więc zadbać, aby nasz pojazd posiadał pewne elementy dodatkowe, które ułatwią znacznie podróżowanie.
Pierwszym będzie oświetlenie. Ktoś sobie może pomyśleć: po co mi światła ? Ja jeżdżę tylko w dzień. Tak, jeździsz w dzień, ale obozowisko na wyprawie zakłada się często po zmroku. Co wtedy ? Pewnie będziesz miał w bagażach latarkę. Jednak posiadając oświetlenie rowerowe, nie będziesz musiał jej brać. Ta rola zostanie już spełniona. Światła najlepiej gdyby były na baterie. Dynamo jest ciężkie i niepraktyczne. Świecić możemy tylko podczas jazdy. Współczesne lampki rowerowe działają naprawdę długo na jednym komplecie dobrych baterii. Są więc także oszczędne.
Następnym dodatkiem są błotniki. Deszcz się może zdarzyć wszędzie i możliwe, że nie zdążymy się przed nim schować. Woda bryzgająca spod kół zmoczy nie tylko nas, ale i cały dobytek przewożony na bagażniku. Błotniki, nawet jeśli nie zatrzymają całkowicie tego procesu, to zminimalizują jego skutki. Najlepsze będą pełne, okrywające całe koła.
Innym typem rzeczy wspomagającej podróżnika jest sakwa na kierownicę. Niewielka torebka mocowana z przodu roweru będzie doskonałym miejscem na takie przedmioty jak aparat fotograficzny, pieniądze i dokumenty. Atutem jest, to, że stale ją widzimy. Wiele modeli posiada system szybkiego odpinania sakwy, dzięki czemu w każdej chwili możemy ją zabrać ze sobą, idą na przykład do sklepu.
Dzwonek może się wydawać niemodnym dodatkiem, raczej czymś związanym z dziecinnym rowerkiem. Wyobraź sobie jednak, że przeciskasz się przez tłummy ludzi wyładowanym do granic możliwości rowerem. Co chwila ktoś ci wchodzi pod koła. Urządzenie jakim jest dzwonek pozwoli ci utorować sobie trochę drogi. Sygnał powinien być mocny, a sam dzwonek zamocuj blisko prawego kciuka.
Parkując na chwilę rower z sakwami pod sklepem na pewno wielokrotnie marzyłeś o jakieś podpórce. W okolicy żadnego płotu, barierki, dosłownie nic. Byłeś zmuszony położyć pojazd na ziemi. A wiesz, że istnieje coś tak prostego jak nóżka ? Przymocowana do ramy rowerowej pozwala postawić go gdzie tylko będziesz chciał. Pamiętaj tylko, aby dobrać odpowiednią do ciężaru całego roweru, także z bagażami.
Kolejną często zapominaną oczywistością, są koszyki na bidony. Gdy ich nie masz, musisz chować napoje do sakw i każdorazowo się zatrzymywać, kiedy chcesz się napić. Montując do ramy koszyki ten problem zostaje rozwiązany. Dla turystów znacznie lepszym wyjściem jest założenie dwóch. Więcej przewiezionej wody, to większy zapas w razie jej deficytu.