Jakuszyce – Pielgrzymy część I

Odcinek: Jakuszyce – Babiniec – Hala Szrenicka

Jest to długi szlak wyznaczony zielonym traktem PTTK. Nie jest tak popularny jak Główny Szlak Sudecki, ale za to mniej turystów, więcej ciszy i przyrody. Propzycja ta zajmie nam około 9 godzin. Będziemy przechodzić koło wielu schronisk, wiec można wykupić nocleg. Zdobędziemy Szrenicę, zawitamy do schroniska Odrodzenie, a jego koniec wyznaczają Pielgrzymy. Jest to bardzo dobra aleternatywa do czerwnego szlaku. Różnica wzniesień wynosi 350 metrów. Nie jest trudny, ale nie ominie nas kilka uciążliwych podejść.
Trasę rozpoczynamy w przygranicznych Jakuszycach, do których możemy dojechać ze Szklarskiej Poręby. Z Jeleniej Góry mamy autobusy PKS.

Jakuszyce
Jakuszyce - jak chcą lokalni włodarze – są dzielnicą Szklarskiej Poręby. Od niej samej są oddalone o 8 km. W Jakuszycach było przejście graniczne z Czechami, po wejściu do strefy Schengen zlikwidowane. Jakuszyce to brama do Gór Izerskich, ale też mamy sieć szlaków łączych z Karkonoskim Parkiem Narodowym. Leży nad Przełęczą Szklarską (886 m n.p.m.). Dzielnica jest znakomitym miejscem do uprawniania turystyki pieszej, jak i sportów narciarskich. Z Jakuszyc można wyruszyć w Izery lub powędrować do Czech. My jednak zaczynamy trasę wzdłuż szlaku zielonego i podążamy w stronę Hali Szrenickiej.

Do Hali Szrenickiej
Zaczynamy naszą wycieczkę. Po prawej stronie mijamy Kocierze (929 m n.p.m.). Jest to północno-zachodni kraniec Głównego Grzbietu Karkonoszy. Wznoszą się nad Jakuszycami i Przełęczą Szklarską. Z tym skrawkiem ziemi związane są historie graniczne. Niegdyś wyznaczały koniec państwa polskiego, obecnie leżą w naszych granicach.
Początkowo szlak biegnie asfaltem (Czeska Droga), aby po jakimś czasie wsunąć w las. Jesteśmy na 900 m n.p.m. Ścieżka niestety miejscami bardzo podmokła. Mijamy Ptasie Gniazda oraz zespół skałek Babiniec (998 m n.p.m.), dalej Owczy Potok, a zaraz po lewej stronie Owcze Skały. Po prawej stronie wznosi się Przedział (1063 m n.p.m.). Teraz będziemy iść wzdłuż Doliny Kamieńczyka. Ciągnie się ona od Szklarskiej Poręby Górnej do Hali Szrenickiej. Jest to magiczne miejsce, któr zajmuje obszar 5 km. Najciekawszym punktem jest Wąwóz Kamieńczyka. Po drodze miniemy jeszcze jeden potok zwany Wąskim. Na tym etapie nie ma stromizn, ale systematycznie wspinamy się pod górę. Po przejściu około godziny docieramy do Hali Szrenickiej, która położona jest na wysokości od 1150 do 1300 m n.p.m. Jest to wysokogórska łąka torfowiskowa. Poczatkowo naturalnie utworzona, potem nienaturalnie powiększona poprzez wypas owiec. Na początku XVIII wieku nieopdal zbudowano tutaj pasterską budę, która dała początek schronisku „Na Hali Izerskiej”. Jest to świetna baza wypadowa w czeskie pasmo Karkonoszy. Obok mam wyciąg orczykowy, który zwiezie nas do Szklarskiej Poręby. Obiekt dysponuje 110 miejscami noclegowymi. Pokoje mają różne standardy. W izbie 12-osobowej przenocujemy za 22 złote, w dwójce cena wzrasta do 35 złotych. Za apartament zapłacimy 200 złotych.